Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

August 14 2017

BrewOfLonging
6080 fdf7 500

“Przegapiłem tę naszą miłość, jak pijany pasażer przesypia swoją stację. 
A kiedy się ocknie, to okazuje się, że był to ostatni pociąg i nie ma już czym wrócić do siebie.....“

~ Jarosław Borszewicz

BrewOfLonging
Związek powinien wiązać, ale nie krępować.

August 08 2017

Po czym poznać, że to ta jedyna?
Kiedy wolisz ją widzieć uśmiechniętą niż nagą.
— (via justhimblr)
BrewOfLonging
BrewOfLonging
Potrzeba mi podróży, odgłosów kolejowego dworca, zapachu pociągu, wrażeń, wrażeń, wrażeń.
— Rajstopy Hrabiny
BrewOfLonging
1498 387d 500
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viauciekam uciekam
BrewOfLonging
4812 f5dc 500
M. Halber, "Najgorszy człowiek na świecie"
Reposted fromuciekam uciekam viabzdura bzdura
BrewOfLonging
BrewOfLonging
[...] są takie podróże, gdy nie idzie się do jakiegoś miejsca, tylko do drugiego człowieka.
— Barbara Kosmowska - "Niebieski autobus"
Reposted frompuella13 puella13 viagdziejestola gdziejestola

July 29 2017

BrewOfLonging
On zakochał się w niej od razu, ona zakochała się najpierw w jego wierszach, bo każda kobieta, zanim pokocha mężczyznę, zakochuje się najpierw w tym, co on mówi, pisze albo robi.
— Mirosław Żuławski
Reposted fromjust-breathe just-breathe viaunmadebeds unmadebeds
BrewOfLonging
Pracował u nas kiedyś wspaniały grafik komputerowy, który na 70. urodziny przyniósł do pracy szampana. Tak koło 10 zaczął nim częstować. Jego młodszy o prawie 50 lat kolega stwierdził, że nie może pić, bo po pierwsze - jest rano, a po drugie - jest w pracy. Radosy 70-latek skwitował to kultowym teraz u nas zdaniem: "O! I takiej starości się boję".
— Piotr Kraśko
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaunmadebeds unmadebeds
BrewOfLonging

Przyjdzie taka chwila, gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło. To właśnie będzie początek

Reposted fromclerii clerii viaspecialneeds specialneeds
BrewOfLonging
gotta know the difference between being patient and wasting your time
Reposted fromnataliablus nataliablus viaspecialneeds specialneeds
BrewOfLonging
(...) a potem zdarzył się On. 
— N. Belcik
BrewOfLonging
3785 4a6c 500

.

Czerwona nić to starożytny mit, według którego nie ma żadnego znaczenia, w jakiego rodzaju związku tkwimy, ani też odległość dzieląca dwie kochające się osoby. Będą one zawsze ze sobą związane, choć może się zdarzyć, że dopiero pod koniec swojej drogi.

Ta czerwona nić symbolizuje przeznaczenie, jej cechą szczególną jest to, że nigdy nie może zostać zerwana, bez względu na rozwój wydarzeń.

Nie ma żadnego znaczenia czas, jakiego będziesz potrzebować do spotkania swojej drugiej połówki, ani też czas spędzony w samotności. Nawet jeśli mieszkacie w różnych stronach świata, ta symboliczna czerwona nić jest w stanie rozciągnąć się tak, że Wasze serca będą zawsze dzięki niej połączone.

Czerwona nić jest z Tobą od momentu narodzin i podąża za Tobą przez całe Twoje życie. Mówi się, że księżyc wyłania się co wieczór, aby osobiście ujrzeć każde nowo narodzone dziecko i połączyć ze sobą dwie nowe dusze specjalną nitką, która zostaje owiązana wokół palca każdego z dzieci. Zadecyduje ona o Twojej przyszłości i poprowadzi Twoją duszę przez życie tak, że nigdy nie zabłądzisz, nawet na krańcach świata.

"Mówi się, że w całym swoim życiu możesz mieć dwie wielkie miłości: jedna z nich dotyczy osoby, z którą się zwiążesz lub będziesz chciał żyć wiecznie; osoby, która może stać się matką lub ojcem Twoich dzieci… po prostu jest to ktoś, z kim będziesz chciał spędzić resztę swojego życia.

Ale mówi się także, że istnieje także druga wielka miłość, do osoby, którą zawsze stracisz. Do kogoś, z kim jesteś związany (związana) niewidzialną nicią już od momentu narodzin, tak mocno, że chemia panująca pomiędzy Wami będzie stanowiła przeszkodę uniemożliwiającą dotarcie do szczęśliwego finału.

Pewnego dnia ostatecznie zrezygnujesz z kolejnych starań… i zaczniesz szukać tego drugiego kogoś, kogo w końcu spotkasz. Ale miej świadomość tego, że nigdy nie będziesz w stanie spędzić każdej kolejnej nocy bez tęsknoty za dotykiem, pocałunkiem czy choćby szansą na jeszcze jedną rozmowę z tą pierwszą osobą.

Wiesz, o kim mówię, bo gdy czytasz te słowa, jego lub jej imię natychmiast przebiegło Ci przez myśl. Być może już dawno pozostawiłeś(-aś) tego kogoś za sobą, próbując zapomnieć o swoim cierpieniu i odnaleźć spokój (który w końcu nadejdzie), ale nie będzie ani jednego dnia, w którym ta osoba ponownie nie pojawi się w Twojej pamięci." (Paulo Coelho)

Od czasu do czasu oba opisywane rodzaje miłości kumulują się w tej samej osobie. Ale zazwyczaj występują jednak oddzielnie, w sposób ciągły generując u Ciebie jakąś formę żalu lub braku spełnienia.

Oba rodzaje miłości są niezbędne do życia jako takiego, tak więc należy być po prostu wdzięcznym losowi za możliwość przeżywania tak głębokich uczuć.

Ta hipotetyczna czerwona nić nie może być sterowana własną wolą lub świadomością. Nawet Twoja własna ignorancja nie jest w stanie jej zerwać, bo choć może być ona niewidoczna dla Ciebie, to nadal kieruje wieloma krokami i decyzjami, jakie podejmujesz w trakcie całego życia.

„Czerwona nić miłości” symbolizuje także okresy przed i po Twoim życiu, jest więc czymś, co potrafi na zawsze zmienić Twoją egzystencję i koncepcję samej miłości pojmowaną przez Ciebie. Czasami zbiegi okoliczności są tak silne, że nie da się uwierzyć w wyłącznie czysty przypadek.

Serce każdego człowieka na tej planecie przeplata się w jakiś sposób z drugą osobą w odwiecznej miłości. Możesz także spotkać określenia takie, jak bratnie dusze, czy też duchy o tym samym miejscu przeznaczenia… każde z nich dotyczy tak naprawdę tego samego zagadnienia.

BrewOfLonging
Czy są na świecie rzeczy, których się nie traci?
— Haruki Murakami/ Flipper roku 1973
Reposted fromsfeter sfeter viaurszulka urszulka

July 25 2017

BrewOfLonging
BrewOfLonging
Przeszłość bazgra, po przyszłości.
— Upadli Poeci
BrewOfLonging
Jak się rozstawaliśmy natychmiast brakowało tchu. Rozumiesz, jak jego nie było przy mnie (...) był gdzieś daleko, to mnie wszystko bolało. Dusiłam się i wszystko mnie bolało. Po tym duszeniu, kiedyś na początku (...) poznałam, że go kocham.
— Jerzy Pilch "Miasto utrapienia"
BrewOfLonging
Jakie to piękne <3
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl