Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 22 2017

BrewOfLonging
To o czym milczysz w kolce obrośnie i wróci z podwójną siłą.
— Patrick the Pan - Niedopowieśc
Reposted fromwishyouwerehere wishyouwerehere vianosmile nosmile
0771 a0e8
Reposted fromAmericanlover Americanlover
BrewOfLonging
Jeżeli mężczyźnie zależy na poważnym związku, to woli on, żeby kobieta wystawiała jak najmniej ciała na widok publiczny. Widok pewnych fenomenów woli zachować tylko dla siebie, żeby cieszyć nimi jedynie swoje oczy. Bardziej od wyciętego dekoltu spodoba mu się przylegająca do ciała bluzka albo letnia sukienka na ramiączkach pokazującą zarys kształtów. Bardziej niż supermini zafascynuje go długa spódnica z rozcięciem na boku. Dlaczego? To jak zabawa w „a kuku". Nie wiadomo kiedy damska nóżka pojawi się na widoku - to rozbudza męską wyobraźnię.

***


Kobieta, która szanuje samą siebie, działa na faceta nokautująco. Kiedy kobieta jest na tyle pewna siebie, że sama o sobie decyduje i nie okazuje, że boi się utracić faceta, to mężczyzna zaczyna starać się o to, żeby jej nie stracić. „Nieźle! Ale jest bystra! Ma klasę. Muszę się jej pokazać z jak najlepszej strony, żeby tylko nie stracić jej zainteresowania". I nie wiadomo kiedy pizza i piwo zmieniają się w czerwone róże i francuskiego szampana.

***


Mężczyzna rozpoczynający nowy związek przypomina chłopczyka otwierającego nową układankę. Jeżeli po otwarciu pudełka okaże się, że układanka jest już złożona, znika cała radocha i podniecenie.  Jeżeli jednak dzieciak musi pomyśleć, uruchomić wyobraźnię, wybrać strategię postępowania, żeby złożyć wszystkie części w całość, pobudza to jego umysł. Właśnie wtedy chłopiec jest najbardziej szczęśliwy...

***


Najlepszą strategią na zapewnienie sobie zainteresowania i zobowiązania ze strony mężczyzny jest zachowywanie się jakby ci się podobał, ale nie aż tak, żeby go przyskrzynić. Nie chodzi o to, żeby być niedostępną, ale powściągliwą. Im mniej starań z twojej strony, tym bardziej mężczyzna będzie chciał brać się do rzeczy. Powściągliwość oznacza tutaj, że wyglądasz na zadowoloną kiedy się z nim spotykasz, ale nie przyjmujesz roli jego dziewczyny. Nie wchodząc w tę rolę uśpisz jego czujność i to on zacznie ciebie zdobywać.

***


Mężczyzna nie chce, aby rozwiano jego złudzenie, że to właśnie on, w całej swojej świetności, otwiera przed kobietą podwoje wiodące do wspaniałego świata seksu. To on ma ją nauczyć czegoś nowego. Chce wierzyć że do czasu gdy go poznała nigdy jeszcze nie przeżyła orgazmu. Jeśli zaproponuje mu pozycję o jakiej nigdy nie słyszał, dojdzie do wniosku, że już pobierała stosowne „nauki". Pomyśli wtedy: „Dlaczego mam chcieć powtarzać sztuczki, których nauczyła się od innego faceta?"

***


Obietnice typu „Nie martw się, obiecuję, że będę zachowywał się jak dżentelmen" w rzeczywistości znaczą „Nie można mi ufać". Prawdziwy dżentelmen nigdy nie musi mówić, że takowym rzeczywiście jest.

***


Mężczyźni traktują seks jak swój ulubiony sport - futbol. Starają się prowadzić piłkę po boisku wykonując kilkumetrowe posunięcia, aby zaraz potem przejść do ofensywy: w dół i do bramki. Im więcej przeszkód do pokonania, tym lepsza gra. Gdy dołożą przeciwnikowi, rozlega się gromkie „Hura!" i strzelają korki od szampana. W skrytości ducha mężczyzna pragnie, żebyś stawiła mu choć trochę oporu. Jeżeli zaś wręczysz mu piłkę i wpuścisz go na puste boisko, całe podniecenia związane z grą znika.

***


Najprostszy sposób, aby dowiedzieć się, czy mężczyzna interesuje się tobą na poważnie: przyjrzeć się temu, jak spędzacie czas poza sypialnią. Czy spotyka się z tobą za dnia? Czy to co lubisz uważa za ciekawe? To wiele mówi o zamiarach mężczyzny. Nawet jeśli lubisz coś tak prozaicznego jak spacery z psem po parku to mężczyzna, któremu na tobie zależy będzie podekscytowany jeśli pozwolisz mu iść z tobą. Nawet drobiazgi staną się interesujące, a to dlatego, że to właśnie ty uważasz je za ciekawe, a on przecież uważa ciebie za interesującą.

***


Nie pozwalaj mężczyźnie na to, aby wpadał bez uprzedzenia. Musi się trochę postarać. Kiedy odbierasz go o północy z lotniska to wysadź go tam, gdzie mieszka i jedź do domu. Niezależnie od powodu nie gódź się na nocne spotkania, kiedy jemu to pasuje. Musi traktować Cię z szacunkiem.

***


Wiele kobiet nie zdaje sobie z tego sprawy, ale kiedy pokazują, że mają rozum i swoje własne zdanie, to są na najlepszej drodze do zdobycia zaufania i szacunku mężczyzny.

***


Mężczyźni najbardziej szanują zołzy. Dlaczego? Kobieta nie jest zołzą dlatego, że ma akurat zły dzień. Zołza to kobieta z zasadami, która żyje wedle własnych wartości. Z jednej strony równania mamy umiejętność stanięcia w swojej obronie. Zaś po drugiej stronie mamy osobę, która bez wahania będzie siebie bronić.

***


Wielu mężczyzn przyznaje, że gdy zależy im na długotrwałym związku, to wolą na seks poczekać (nawet, jeżeli budzi się w nich pragnienie natychmiastowego zaspokojenia już na pierwszej randce). Mężczyźnie zależy na tym, aby zdobyć klejnot wśród kobiet; kogoś, z kogo mógłby być prawdziwie dumny. Gdy na pierwszej randce ląduje z tobą w wyrze, nie uzna cię za »tę jedyną«".

***


Opanowana osoba w każdej chwili może wstać i odejść. Mężczyźni instynktownie o tym wiedzą. Samokontrola zmusza mężczyzn do przyzwoitego traktowania kobiet. Należy przyjąć następującą postawę: „Nie będę zachowywać się, jakby mnie coś dotknęło do żywego. Postanowiłam, że będę radosna i optymistyczna, i że nie będę słuchać tego, co inni o mnie mówią". To sekret pełnej akceptacji i pewności siebie. Jak magnes będziesz do siebie przyciągać nie tylko mężczyzn, ale i ludzi w ogóle.

***


Od niektórych kobiet bije cicha godność. Godność otacza je jak pole siłowe, w którym facet topnieje jak masło. Taka kobieta nie krzyczy ani nie wrzeszczy. Esencją tego, co czyni z niej zołzę, jest jej opanowanie, poczucie własnej wartości oraz wiara w siebie.

***


Kobiety zakochują się, kiedy mężczyzna jest przy nich obecny. Mężczyźni zaś mogą dojść do wniosku, że się zakochali, nawet kiedy kobiety nie ma w pobliżu. Czasami nie trzeba wiele czasu, żeby doszli do takiego wniosku.

"Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy?", Sherry Argov
Reposted fromflorentyna florentyna viaAmericanlover Americanlover

June 19 2017

BrewOfLonging
3926 a017
BrewOfLonging
Bólu w związkach z ludźmi doznajemy wtedy, gdy poszukujemy w drugiej osobie ratunku i ukojenia i nie udaje nam się ich wyegzekwować. Prawdziwa miłość nie boli. Cierpienie wynika z jej braku. Domaganie się od Bogu ducha winnych ludzi, aby stali się ratunkiem, remedium na nasze niespełnione życie, jest agresją przebraną za słabość i prowadzi nieuchronnie do konfliktu.
BrewOfLonging

Człowiek będzie zaciekle bronił błędów, które pokochał.

June 16 2017

BrewOfLonging
BrewOfLonging

Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć.

— Napoleon Hill
The thing about writing is I can’t tell if it’s healing or destroying.
— avouer (via avouer)
Reposted fromAmericanlover Americanlover

June 14 2017

BrewOfLonging
Wypiłam dziś dwanaście kubków herbaty i dalej mi źle. Czy to czas na wino?
— chaos w życiu, chaos w głowie
BrewOfLonging
Jest takie miejsce w gardle, w którym grzęzną wszystkie niewypowiedziane zdania. Mimo upływu lat, niektóre słowa wciąż nie przechodzą mi przez usta. Akumulują się na wysokości szóstego kręgu piersiowego i tkwią tam nieuleczalnie. Przygniatają i nie dają żyć. Godzinami dochodzę do siebie pod ich ciężarem. Złe senne retrospekcje codziennie od nowa. Podobno wystarczy 21 dni, żeby się do czegoś przyzwyczaić. Bzdura.
http://gomint.blogspot.com/
Reposted fromgoby goby viaalmostlover almostlover
BrewOfLonging
Psychologowie mówią, że to, co człowiek w sobie zdusił, nie przestaje istnieć, tylko dochodzi do głosu w podświadomości. I wtedy staje się niebezpieczne. Psychoterapia musi wyciągnąć to jądro, rzeczywisty problem, na światło dzienne.
— Ks. Tomáš Halik czeski filozof, teolog i eseista
Reposted fromkyte kyte viaalmostlover almostlover
BrewOfLonging
1631 74ad 500
BrewOfLonging
For example, the British will say "have you had breakfast this morning," but Americans will often say "did you have breakfast this morning." There is no difference in grammar; the difference is in the fact that Americans often think of the morning as being past history, whereas the British tend to see breakfast as still being part of the day, at least for a longer time than Americans do. Both groups use the past simple to describe things that they perceive to be unconnected with the present, and both groups use the present perfect to describe things that they perceive to be connected with the present. The difference is in the perception, not the grammar.
The present perfect in American English (AE). | Antimoon Forum
Reposted frompaket paket viaalmostlover almostlover
BrewOfLonging
Wydaje się, że w mózgu istnieje całkiem szczególny obszar, który można by nazwać poetycką pamięcią i który rejestruje to, co nas urzekło, wzruszyło, co dało piękno naszemu życiu. 
— "Nieznośna lekkość bytu" (Milan Kundera)
Reposted frompiepszoty piepszoty viaalmostlover almostlover
BrewOfLonging
Każdy człowiek jest skończonym idiotą co najmniej przez pięć minut dziennie. Mądrość polega na tym, by nie przekraczać tego limitu.
Own only what you can always carry with you: know languages, know countries, know people. Let your memory be your travel bag.
— Alexandr Solzhenitsyn (via nu-davaj)
BrewOfLonging
Nobody wakes up thinking, "my world will explode today. My world will change." Nobody thinks that. But sometimes it happens. Sometimes we wake up. We face our fears, we take them by the hand, and we stand there...waiting, hoping, ready, for anything. 
— Meredith Grey
BrewOfLonging
"Ale chyba Cię kocham. Tak, jestem nawet pewna. Nigdy nie chciałam, żeby ktoś został. Zajmował moją przestrzeń, kołdrę moją. Nie chciałam rano dzielić się łazienką i tosterem. Nie chciałam kawy do łóżka i zdawkowych uśmiechów. Niecierpliwości drażniącej. Ale Ciebie chcę. Zostań. Zostań ze mną. Na kołdry podzielenie. I przestrzeni. I łazienki. Tostera też. I kawy do łóżka. Cierpliwa będę. Niesamotna. Zostań. Zostaniesz? Nigdy nikogo nie prosiłam i naprawdę nie sądzę, żebym poprosiła. Ciebie proszę."
BrewOfLonging
"Nic, co robiłaś, nie mogło być głupie, skoro uczyniło z ciebie kobietę, którą jesteś teraz. Spójrz na to w ten sposób: jesteśmy owocem naszych doświadczeń."
— A. Signorini
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl